Polska odwraca oczy

615273-352x500.jpgNie wiem od czego zacząć… już od pewnego czasu nie miałem tak, że książka mnie sponiewierała: płakałem, wnerwiałem się, poruszałem, współczułem i zaciskałem pięści ze złości, przypływy bezsilności budziły wręcz odrętwienie a czasami nawet otępienie. Zdarzało mi się, że musiałem zatrzymać samochód (słuchałem tego jako audiobooka), aby dopuścić do siebie cały ten emocjonalny natłok, aby przemaszerował przeze mnie, gdy już stoję bezpiecznie na poboczu.

To chyba najlepszy zbiór reportaży, pokazujący jak naprawdę wygląda życie, w którym na próżno szukać sprawiedliwości. Autorka dotyka wielu tematów – jednak ich wspólnym mianownikiem jest bezsilności sprawiedliwości wobec przepisów i prawa. Sprawy, które przeszły echem, ale raczej tym już mocno zniekształconym…

Już pierwszy reportaż sprawił, że szczypałem się po przedramionach, aby upewnić się, czy nie śpię. Retoryka i sposób myślenia bohaterów sprawiła, że długo się zastanawiałem, skąd bierze się taka sieczka  w głowie, takie oderwane od rzeczywistości spojrzenie na świat? Skąd biorą się ludzie, którzy grubym pędzlem zamalowują rzeczywistość i nie dostrzegają całości? Jak można tak perfidnie wywrócić kota ogonem i przedefiniować prawdziwe ofiary na potencjalnych (w przyszłości) przestępców? Jak można tak bezwzględnie odbierać godność drugiemu człowiekowi i mówić, że on sam tego chciał?

Takich pytań stawiałem bez liku i wszystkie pozostały bez odpowiedzi. Wnioski jednak  nasuwały się same:

– potwory żyją wśród nas i mają się dobrze,

– prawo nie jest dla sprawiedliwych – częściej chroni potworów i pasożytów,

– nigdy nie będziemy wystarczająco bezpieczni.

Drugi reportaż pokazał machinę psychiatryków – w tym przypadku  dla młodzieży. Obraz zupełnego bezprawia, degeneracji i odczłowieczenia kadry, zezwięrzęcenia tych, którzy powinni pomóc słabszym, obraz mechanizmów zmowy milczenia i przytłaczający do samej ziemi obraz klęski i przegranej sprawiedliwości. Relacje pochodzące z ust młodzieży, która musiała stawić czoła nowym wyzwaniom, poniżeniom i obdzierania z godności osobistej. Tłumaczenia personelu, procesy, oskarżenia – wszystko jak krew w piach.

Trzeci reportaż to szerzej omówiony problem eutanazji, oparty na konkretnym przykładzie. Zdarzenie, które rodzi dalsze pytania, wątpliwości i przemyślenia. Wśród pytań jedno z nich nasuwa się niemal natychmiast: kiedy my możemy decydować o swoim życiu – tu: skróceniu cierpienia?…

Kilkanaście mocnych reportaży, obok których nie sposób przejść obojętnie. Reportaży, które zmuszają do zastanowienia się, do obrania stanowiska i popychają niemal do działania. Tematy, którymi prasa i telewizja zajmuje się jedynie zdawkowo i często nakreślając zupełnie fałszywy obraz. Tu otrzymujemy rzetelne spojrzenie, słyszymy właściwe pytania i jeszcze celniejsze wypowiedzi.

Nie zamierzam przytaczać wszystkich spraw poruszonych w tej książce – jest tego za dużo i z pewnością nie oddam tego tak dobrze, jak zrobiła to autorka. Wspomnę jednak o jeszcze jednym reportażu, który został już opisane w oddzielnej książce „Czy Bóg wybaczy siostrze Bernadecie?”. Książka, która już wtedy wstrząsnęła mną i ciągle pozostaję pod jej mocnym wrażeniem. To książka, gdzie spod habitu religijności widać wyciekającą smołę a powietrze wypełnia „zapach” siarki…

Jeśli więc posiadasz w sobie choć krztę empatii, to jest to zdecydowany Must-Read!


Jedna myśl w temacie “Polska odwraca oczy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s