Współczesna proza polska

Ashampoo_Snap_poniedziałek, 9 kwietnia 2018_09h49m14s_001_.png

Artrage swoje oczy zwrócił na naszą polską prozę. Pojawiają się tu nawet znane nazwiska – pakiet powinien więc być atrakcyjny dla wielu „wyjadaczy książek” 🙂 Wszystkie książki pochodzą z wydawnictwa Wielka Litera.

Pakiet podstawowy za przysłowiową złotówkę (choć Artrage namawia do większej kwoty, aby pokryć chociaż koszty  akcji) to dwie książki:

  • Człowiek w cieniu Eustachego Rylskiego – ocena 5,81/10, 176 stron
    • Początek lat dziewięćdziesiątych XX wieku. Wakacyjna, wołżańska podróż trzydziestokilkuletniego warszawskiego notariusza gruntownie znudzonego swoim zajęciem i życiem staje się początkiem przygody z własną wyobraźnią. Zainspirowany przypadkową, jak mu się zdaje, rosyjską znajomością, zaczyna udawać kogoś kim nie jest. Czy mistyfikacja tego outsidera, obcego wszelkim tradycjom i mitologiom, warta jest ceny jaką przyjdzie mu za nią zapłacić? To rzecz dyskusyjna, której autor tej znakomicie napisanej mikropowieści nie rozstrzyga.
  • Tworki Marka Bieńczyka – ocena 6,87/10, 238 stron
    • Akcja tej powieści rozgrywa się w roku 1943 w podwarszawskich Tworkach. Jej bohaterowie to grupka dwudziestolatków, dziewcząt i chłopców, Polaków i Żydów, którzy pracują w pozostającym pod niemieckim zarządem szpitalu psychiatrycznym. Okazuje się, że jedynym normalnym miejscem w nienormalnym świecie jest zakład dla obłąkanych. Znajdują tu azyl, dający nadzieję na w miarę spokojne i godne przetrwanie okupacji. W chwilach wolnych od zajęć młodzi bawią się, flirtują, spacerują po malowniczej okolicy, deklamują wiersze. Wydaje się, że piekło okupacji hitlerowskiej ich nie dotyczy. Ta beztroska nijak się ma do ponurych czasów, w których przyszło im żyć, a których grozę w pełni zdaje się początkowo odczuwać chyba tylko czytelnik. Lecz ni stąd ni zowąd, po cichu i niezauważenie, znikają z kart powieści jej kolejni bohaterowie. Pozostają po nich tylko pożegnalne listy.

W pakiecie powyżej średniej otrzymamy dwie powyższe książki i dwie dodatkowe:

  • Disko Anny Dziwit-Meller – ocena 5,86/10, 288 stron
    • Paweł Kozioł, cyniczny i wyrachowany typ, robi swoją małą karierę – zostaje nauczycielem tańca w szkole podstawowej gdzieś na Śląsku. W szarej rzeczywistości lat 90. jest jak intrygujący przybysz z innego świata. Tym łatwiej może realizować swój ohydny plan – ma teraz nieograniczony dostęp do małych, słodkich, niewinnych dziewczynek. Choć może nie tak bezbronnych, jak mu się wydaje…
  • Wstyd Igi Zakrzewskiej-Morawek – ocena 7,33/10, 328 stron
    • Trzy zwyczajne kobiety z kamienicy na wrocławskim Nadodrzu. Może znasz je z sąsiedztwa albo spotykasz w domu? Może jesteś jedną z nich? I wstydzisz się tego. Zośkę porzuciła pracująca na kolei matka. Dziewczyna do dziś czuje smak upokorzenia, które rośnie jak gula w gardle na wspomnienie przypalonych ziemniaków z zakładowej stołówki. Marta nawet nie chce pamiętać swojego panieńskiego nazwiska – w jej uszach brzmi jak nie raz wymierzony policzek. A Bosa nawet wyrwana ze snu poda wartość liczby Pi. Pijany ojciec dobrze ją wyćwiczył. Losy tych trzech kobiet skleja toksyczny wstyd. Udają, że go nie ma, ale on jest i płynie wartko w ich żyłach. Przechodzi z matki na córkę, z pokolenia na pokolenie. I truje.

Gdy cena pakietu przekroczy 33 PLN otrzymamy dodatkowo:

  • Fafarułej czyli pastylki pomarańczy Jerzego Sosnowskiego, ocena 6,82/10, 496 stron
    • I znów wsiadamy z Jarkiem do pociągu i uciekamy, a może raczej wracamy tam, skąd przyszliśmy. Tym razem w ciągu roku szkolnego przejedziemy z chłopcem rozmaite jesienie, zimy i wiosny, z czego jesienią będą mu się sypały na głowę same kłopoty, zimą doświadczy różnicy między życiem politycznym, a rodzinnym w Polsce końca lat 60., a wiosną będzie czekał na coś, co nie wiadomo czy w ogóle przyjdzie. Nostalgicznie, zabawnie, filozoficznie, przygodowe – tu wszystko się może zdarzyć. Ta podróż, jak życie, na zakręcie przynosi niespodzianki, a czasem pozwala przesiąść się do pociągu, który zawiezie nas w zupełni innym kierunku.

Drukowanie

Płacąc podwójną aktualnej średniej otrzymamy jeszcze dwie książki (dodatkowo do tych powyżej):

  • Wiele demonów – Jerzego Pilcha, ocena  7,03/10, 480 stron
    • Pilch przenosi nas w tuż postalinowskie czasy lat pięćdziesiątych, do Sigły, położonej – jakże by inaczej – na ukochanym przez autora luterskim Śląsku Cieszyńskim.

      Do miasteczka – ku powszechnemu zdumieniu – zjeżdża Jula Mrakówna ze swym katolickim narzeczonym. Kto ją przenocuje? Bo przecież nie wstrząśnięty ojciec, pastor Mrak! Co stało się z jej siostrą Olą, w tajemniczy sposób zaginioną? Żeby ją chociaż porwali esbecy, ale towarzysz Goniec zaprzecza! Czy miejsce jej pobytu wskaże Fryc Moitschek, który nawet jak nie był stuprocentowym cudotwórcą – miał dar? Kim jest mężczyzna w czarnym owerolu, który wszedł do willi świętej pamięci doktora Nieobadanego i nie wyszedł?

      Dawkując czytelnikom sekrety i – po części sensacyją – intrygę, Pilch zagląda zarówno do domów jak i do głów swych bohaterów, bywa tyleż czuły i delikatny, co pikantny i bezlitosny, dowodząc, że człowiek sam sobie zagraża, a jak człowiek sam sobie zagraża – nie ma gorzej…Z charakterystycznym „pilchowym” humorem snuje zwykłe-niezwykłe historie mieszkańców Sigły, a zewsząd słychać, ten co zawsze, głęboki i majestatyczny oddech kosmosu nad dachem.

  • Masakra Krzysztofa Vargi, ocena 6,53/10, 544 stron
    • Masakra to powieść drogi: drogi przez miasto i drogi przez mękę. Stefan Kołtun, zmasakrowany kacem bohater powieści, wokalista rockowy w średnim wieku, obudzony rykiem syren alarmowych, rusza przez rozgrzaną niewyobrażalnym upałem Warszawę w poszukiwaniu znajomych i przyjaciół, którzy pożyczą mu pieniądze. W trakcie pijackiej odysei spotyka emblematyczne postaci, jak bogaty Prezes, niedoceniony Poeta, sławny Docent, wizjonerski Prorok, genialny magister Wątroba, dawna wielka miłość Wiedźma oraz tajemniczy pan Lucjan, który wie o Stefanie wszystko. Stefan prowadzi z nimi zasadnicze rozmowy, usiłując pomiędzy kolejnymi szklankami alkoholu rozwikłać tajemnicę swojego życia i pojąć sens Polski. Niebywale zabawna (choć dość smutna) powieść, do czytania zdecydowanie na trzeźwo.

Jedna myśl w temacie “Współczesna proza polska

  1. Hej, hej, czytam streszczenia tych wszystkich utworów i zastanawiam się, czy ta promocja, o której tu piszesz jeszcze się powtórzy? Tak czy siak, jedną z nich chyba i tak gdzieś odszukam. Interesujący wachlarz.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s