Biel: Notatki z Afryki

501077-352x500Książki nie oceniam, bo jest wielogatunkowa i sama w sobie dość chaotyczna. Jest to forma luźnych wspomnieć, przemyśleń i notatek z podróży po Afryce, która to jest pasją dla Pana Kydryńskiego. Książka jest bardzo bogato okraszona jego inną pasją: zdjęciami. Zdjęciami, które próbują zatrzymać obraz świata widzianego oczami autora. W gruncie rzeczy jest to bardzo osobista książka i wyjątkowo ciężko wczuć się w całą tą „machinę emocjonalną”. Pięknie wydana książka – a może album zdjęciowy? Nie zachwyca mnie Afryka – raczej budzi moje współczucie, litość i empatię; chętniej zastanawiam się nad tym jak i pomóc nadążać za naszą cywilizacją aniżeli bronić ich dorobku kulturalnego, który jest chwałą i przekleństwem jednocześnie; rozpaczam nad konfliktami, które trawią trzewia Afryki, zabarwione kolorami wszystkich religii, a ich warstwą łuszczące się interesy wielkich mocarstw, wyzysku i kontroli państw Afryki…

Nie umiem roztrząsać Afryki w kontekście powieści W Pustyni i w Puszczy, nie umiem dojrzeć piękna w ich biedzie, zacofaniu, nienawiści i różnorodności. Myśląc Afryka – myślę „O Chryste!”.

Stąd też książka była dla mnie ciężką lekturą, przebrnąłem przez nią wyłącznie ze względu na zdjęcia, które jako takie budzą we mnie wiele pozytywnych emocji: doskonałe ujęcia, super pomysły, niezwykłe realizacje, świetnie dobrane plenery, wyjątkowa gra światło-cień, niespotykane wykorzystanie kolorów, które ponoć Afryka nie szczędzi…

Teksty? Pan Kydryński nie ma lekkiego pióra – tu techniki szybkiego czytania nie mają szansy. Należy to czytać w spokoju, powoli, być może nawet po kilka razy. Dla mnie ta książka należy do kategorii tych, które nie spajają pokoleń, o czym sam zauważa autor:

Są książki, które ważą i znaczą, w życiu każdego z nas inne. Ale zdarzają się tytuły, które spajają pokolenia. Może warto użyć tu czasu przeszłego: były. Dziś w czasach nadprodukcji pisma, do czego z zakłopotaniem przyłączam się teraz i ja, trudno znaleźć historie trudne dla całych społeczności.

Nie umiem ocenić tej książki – nie moje klimaty, nie wiele rozumiem z tego, co autor chciał przekazać. Jako album zdjęć: niezrównany!


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s