Chrystus z karabinem na ramieniu

33311d.jpgKsiążka, którą połknąłem wśród wigilijnych i świątecznych kolęd, przy stole rodzinnym, pełnym bożonarodzeniowych przysmaków i rozgadanego towarzystwa. Kradłem każda minutę, jaką mogłem i pogłębiałem się w poczuciu bolesnej świadomości, w jak wspaniałym miejscu przyszło mi żyć. Wiem, wiem – Polska nie należy do tych łatwych miejsc. Jednak gdy chwytamy tę książkę i przyglądamy się takim zakątkom Ziemi jak Bliski Wschód, Ameryka Łacińska lub Afryka Południowa, to od razu nasza perspektywa zmienia się.

Nie sposób oddać wartość tej książki. Swoimi słowami dowieść, jak ważna była w moim życiu, jak zmieniła postrzeganie życia, polityki i wielkich układów polityczno-gospodarczych.

Postanowiłem zrobić to nieco inaczej. Moim przekazem będzie wypis fragmentów książki, które mają szansę Was namówić do sięgnięcia po tę książkę. Wydana wprawdzie w 1975 roku – jakże ciągle boleśnie aktualna.

Nasz naród do życia potrzebuje nieszczęścia. Dopiero, kiedy pojawia się nieszczęście – nieudane powstanie warszawskie czy inna klęska – jesteśmy kimś. Krzywda nas wywyższa ponad inne narody. Polska kultura jest kulturą nekrofilską. Śmierć powoduje uszlachcenie człowieka…. Polacy są więc lepsi w celebrowaniu pogrzebów i klęsk niż sukcesów… . Polacy umieją się jednoczyć, ale wokół nieszczęścia. A ponieważ wiemy, że świat nie docenia naszego cierpienia, pokażemy: w celebrowaniu śmierci i tragedii jesteśmy mistrzami świata!… Az świat wreszcie przyzna: oni cierpieli najbardziej. Bardziej niż Żydzi. Już zresztą się słyszy: „Nikt tak nie umie cierpieć , jak my”.

Byłoby ciekawie, gdyby ktoś zbadał, w jakim stopniu światowe systemy masowego przekazu pracują w służbie informacji, a w jakim – w służbie ciszy i milczenia. Czego jest więcej: tego, co się mówi, czy tego, czego się nie mówi?

Człowiek, którzy przeżył wielką wojnę jest inny od tego, który nie przeżył żadnej wojny. Są to dwa różne gatunki ludzi. Nigdy nie znajdą wspólnego języka, ponieważ tak naprawdę wojny nie można opisać, nie można się nią podzielić, nie można powiedzieć komuś – weź trochę tej mojej wojny. Każdy musi dożyć do końca ze swoją wojną.

Dawniej partyzanci próbowali organizować na wsiach wiece, pogadanki itd., próbowali uświadamiać. Na drugi dzień przychodziło do wsi wojsko i urządzało masową egzekucję tych wszystkich chłopów, którzy byli na wiecu. Liczba ofiar była tak duża, że trzeba było tej formy pracy [wieców] zaniechać. Ulotki, gazetki, broszury – to wszystko nie wchodzi w rachubę, ponieważ całą wieś jest analfabetyczna.

Generał [Napoleon Bonaparte] miał różne mądre powiedzonka: „Naród trzeba głodzić – mówił – głodny naród zajmuje się walką o chleb i nie ma czasu na walkę z rządem”.

Historia uczy, że jeśli Waszyngton zacznie się komuś przyglądać, podejrzany musi popaść w nieszczęście.

Jego [Jacoba Arbenza Guzmanowa, od marca 1951 prezydenta Gwatemali] tragedia polegała na myśleniu prostolinijnym i na mówieniu prawd oczywistych. Takie myślenie i takie mówienie są w Ameryce Łacińskiej niedopuszczalne.

Jeszcze w czasach Adenauera Gwatemala została wpisana przez Bonn na listę krajów uprzywilejowanych w dziedzinie otrzymywania pomocy. Co roku Bonn płaci na utrzymanie dyktatury gwatemalskiej blisko 3 miliony dolarów. RFN jest po Stanach Zjednoczonych drugim partnerem handlowym Gwatemali.

Jeżeli przesiedlą się tam wszyscy Palestyńczycy, podusimy się albo pomrzemy z głodu. Wypadnie żyć z pomocy zagranicznej. Ale w ten sposób otworzy się pole dla międzynarodowej walki o wpływy w tym państwie. Trzeba będzie brać pomoc, a kto da pomoc, będzie chciał rządzić.

Każdy wie, kim jest ambasador USA w kraju Ameryki Środkowej: jest Panem Bogiem.

Ludzie, którzy piszą historię, zbyt dużo uwagi poświęcają tzw. głośnym momentom, a za mało badają okresy ciszy. Jest to brak intuicji tak niezawodnej u każdej matki, kiedy usłyszy, że w pokoju jej dziecka raptem zrobiło się cicho. Matka wie, że ta cisza oznacza coś niedobrego. Że jest to cisza, że którą coś się kryje. Biegnie interweniować, ponieważ czuje, że zło wisi w powietrzu. Tę samą funkcję spełnia cisza w historii i w polityce. Cisza jest sygnałem nieszczęścia i często – przestępstwa. Jest takim samym narzędziem politycznym jak szczęk oręża czy przemówienie na wiecu. Cisza jest potrzebna tyranom i okupantom, którzy dbają, aby ich dziełu towarzyszyło milczenie.

Mądrze ktoś powiedział, że w polityce nie trzeba nic robić, bo połowy problemów i tak się nie rozwiąże, a połowa rozwiąże się sama. W polityce trzeba umieć czekać. Kto lepiej czeka, ten wygrywa.

Może być jeszcze jedna wojna, jeszcze dwie wojny i to wszystko. Żadna wojna niczego nie rozwiąże, droga wojny prowadzi do ślepej uliczki, która kończy się ścianą płaczu.

Nauczanie historii mojego kraju jest smutnym zajęciem – powiedział mi profesor gwatemalski. Nie umiałem zaprzeczyć. W trakcie tej rozmowy przyszła mi do głowy myśl absurdalna: może to i lepiej, że tylko co dziesiąte dziecko chodzi w Gwatemali do szkoły? Bo jaką mentalność musi kształtować taka historia?


3 myśli w temacie “Chrystus z karabinem na ramieniu

  1. Byłoby ciekawie, gdyby ktoś zbadał, w jakim stopniu światowe systemy masowego przekazu pracują w służbie informacji, a w jakim – w służbie ciszy i milczenia.  – nawet badania zrobiono o tym jak media norweskie relacjonowały Breivika I jak polskie – Smoleńsk. Norweskich artykułów o masakrze ukazało się blisko 100, u nas w PL o Smoleńsku – hm.. wałkowany do dziś.

    Polubione przez 1 osoba

  2. Już sam tytuł zachęca mnie do sięgnięcia po tę pozycję. Skoro była ciekawsza, niż świętowanie, to z pewnością warto ją przeczytać. Tym bardziej, że zbyt często zapominamy, jak jest nam dobrze na świecie i mam wrażenie, że co jakiś czas trzeba przeczytać/obejrzeć coś, co sprowadzi nas na ziemię.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s