Dowody na Istnienie

Ashampoo_Snap_sobota, 3 lutego 2018_09h58m43s_001_.png

Artrage ruszyło z kolejnym Book Rewers – czyli im szybszy jesteś, tym mniej wydasz. Co więcej: w Book Rewers liczba pakietów jest zawsze ograniczona: tu 265. Tym razem długo oczekiwane reportaże z oferty wydawnictwa Dowody na Istnienie. Do „wybrania” w sumie 6 książek papierowych (czyli pamiętajcie o kosztach przesyłki 15 PLN).

A oto co i za ile:

W pierwszym pakiecie (teraz za 20 PLN) otrzymamy dwie pozycje:

  • Dwa razy życie. Bośnia i Ameryka – Aleksander Hemon, miękka oprawa, liczba stron 208, ocena 7,47/10
    • Osobista opowieść amerykańsko-bośniackiego pisarza o chłopięcych latach spędzonych w Jugosławii i o przymusowej emigracji, o utracie przeszłości i przymusie odnalezienia się w nowej teraźniejszości. „Wojna przyszła do nas i teraz czekaliśmy na to, kto przeżyje, kto będzie zabijał i kto umrze”Ta fascynująca książka mówi nam, co się dzieje, kiedy człowiek zostanie bez swo – jego miasta, bez ojczyzny i bez języka. W dowcipny i jednocześnie wstrząsjący sposób Aleksandar Hemon, amerykański pisarz urodzony w Sarajewie, gdzie spędził dzieciństwo i wczesną młodość, przedstawia dramatyczne okoliczno – ści swojego życia, w których odbijają się losy ostatniego pokolenia dziewcząt i chłopców dorastających w Jugosławii, kraju, którego już nie ma.
      Miljenko Jergović, pisarz

      Książkę Aleksandra Hemona wypatrzyłem pewnego popołudnia w sarajewskiej księgarni. Skończyłem ją czytać po północy, ale oczu nie zmrużyłem do świ – tu. I namówiłem wydawnictwo Dowody na Istnienie, by ją przełożyć na polski. Bo to świetna rzecz! Opowieść emigranta, do granic szczera, autoironiczna i peł – na żartu z początku, a tęsknoty i bólu – im bliżej jesteśmy końca. Bo Hemon pisze o stracie podwójnej. Jego świadectwo będzie bliskie nie tylko tym, którzy kochają Sarajewo. Czytajcie! A i w waszych żyłach popłynie krew Bośni.
      Wojciech Tochman

  • Świadek – Robert Rient, miekka oprawa, liczba stron 180, ocena 6,48/10
    • „Świadek” Roberta Rienta to opowieść non-fiction o ucieczce ze szczególnego więzienia – więzienia dla mózgu.Łukasz, urodzony w rodzinie świadków Jehowy, opowiada o podwójnym wykluczeniu: najpierw o społecznym wykluczeniu chłopca z „kociej wiary” w Polsce lat dziewięćdziesiatych. Potem – z własnej grupy wyznaniowej i rodziny. Eksperymenty z ciałem, literatura, przyjaźń, seks – sprawiają, że w oczach innych świadków, a przede wszystkim we własnych, staje się trędowatym. Takiemu nie podaje się ręki.

      Książka przybliża hermetyczną wspólnotę świadków Jehowy. Jest jednocześnie przewodnikiem po ich prawdach, które główny bohater Łukasz powoli odrzuca.

Kolejny pakiet jest naturalnie droższy (ocecnie 50 PLN) ale zawiera dwie dodatkowe książki:

  • El Negro i ja – Frant Westerman, miękka oprawa, liczba stron 258, ocena 6,38
    • „El Negro i ja” to reporterska próba odtworzenia życia tzw. buszmena z Banyoles – zmumifikowanego, wypchanego człowieka, który był wystawiany publicznie aż do lat 90. XX wieku jako eksponat muzealny. Frank Westerman, holenderski reporter, próbuje przywrócić buszmenowi z Banyoles jego ludzką godność, jednocześnie stawiając pytania o istotę rasizmu.Markus, mój paryski przyjaciel, chce, żeby po śmierci jego ciało wypchać i postawić w teatrze. W wyciągniętej dłoni pragnie trzymać popielniczkę, aby pochłonięci rozmowami o sztuce goście strzepywali do niej popiół… Książka Franka Westermana to teatr absurdu, który jest faktem. Zupełnie niewiarygodna, fantastyczna i porywająca podróż po naszej planecie śladami tytułowego El Negro – zakonserwowanego i wypchanego w XIX w. mieszkańca Afryki, którego ciało staje się dla autora pretekstem do rozważań nad nienawiścią i rasizmem zarówno białym, jak i czarnym, a także nad ludzką głupotą i szaleństwem. Bez wnętrzności, bez osobowości, Człowiek-Nikt od prawie dwustu lat krąży po świecie w groteskowej podróży, a razem z nim autor zabiera na tę opętańczą wyprawę terrorystów z peruwiańskiego Świetlistego Szlaku, rebeliantów z Sierra Leone, jamajskich rastafarian, katalońskich nacjonalistów, południowoafrykań- skich Burów, europejskich intelektualistów i samego siebie. Ta kapitalna książka swoim klimatem przypomina film Zelig Woody’ego Allena, z tą różnicą, że holenderski pisarz przedstawia fakty. Genialna literatura!
      Piotr Ibrahim Kalwas
  • Było piekło, teraz będzie niebo – Irena Morawska, miękka oprawa, liczba stron 200, ocena 7,35/10
    • Co to jest słuch reporterski? Ja wyobrażam to sobie w ten sposób – jest to zdolność do wyjścia z własnej skóry, do utożsamienia się z rozmówcami i do wtopienia w ich sytuację. Zdolność do tego, by przy tym utożsamieniu zachować instynkt samozachowawczy – nie dać się nikomu oszukać. A na koniec zdolność wrócenia do siebie i przekazania innym tego, co się poznało, kiedy się żyło tym innym życiem.Reportaże Ireny Morawskiej zaświadczają o tym, że ma ona słuch absolutny. Rzadko się zdarza, by reportaż tak wyraźnie przenosił nas w świat opisywany. Reporter o słuchu absolutnym dzieli się nim z nami. Czytelnicy jego tekstów, przynajmniej przez jakiś czas, lepiej słyszą i widzą.

Kolejny pakiet, ten najdroższy (obecnie 125 PLN) zawiera w sumie 6 książek – cztery wyżej wymienione oraz dwie kolejne:

  • Ciemność – Héctor Tobar, miękka oprawa, liczba stron 416, ocena 7,86
    • Kiedy na pustyni Atakama zawaliło się wnętrze góry podziurawionej górniczymi korytarzami, 625 metrów pod ziemią, w ciemności, wilgoci, bez jedzenia i wody pitnej zostało uwięzionych 33 mężczyzn. Akcja ratownicza w kopalni San José wydawała się niemożliwa. Dopiero po 17 dniach przez mały otwór o szerokości zaledwie 15 cm udało się nawiązać kontakt z uwięzionymi górnikami. Spod ziemi wyszli 69 dni po katastrofie.Pod ziemią górnicy walczyli o życie, zdrowie psychiczne i o godność. Książka opowiada nie tylko o ich doświadczeniach oraz o pionierskiej akcji ratowniczej, którą obserwował na ekranach telewizorów cały świat. Jest to też opowieść o tym, co wydarzyło się po tym, jak 33 górników wydostało się z czeluści kopalni. Najstarszy miał 64 lata, najmłodszy zaledwie 19. Z dnia na dzień zyskali status celebrytów: bywali w pałacach prezydenckich, dostawali drogie prezenty od wielkich koncernów, a ich zdjęcia publikowały gazety na całym świecie. Jednak w wielu z nich ciemność lochu została na zawsze. Zniszczyła zdrowie psychiczne i życie rodzinne. A konfrontacja z wielkim zainteresowaniem, jakie wzbudzali cudownie ocaleni, podkopała ich solidarność.

      Jeszcze pod ziemią mężczyźni przyrzekli sobie, że opowiedzą swoją niesamowitą historię tylko jednemu reporterowi. Wybrali Héctora Tobara. Rozmawiał z górnikami, ich żonami i kochankami, z ratownikami, ministrem górnictwa i prezydentem. Powstała poruszająca historia o męstwie, odwadze i o granicach, do jakich może dojść człowiek.

  • Noc generała – Gabriel Mérétik, miękka oprawa, liczba stron 325, ocena 6,49
    • „Noc generała” – tytuł tej książki do dzisiaj symbolizuje wydarzenia z 12 na 13 grudnia 1981 roku. Gabriel Mérétik, francuski dziennikarz, przeprowadził setki wywiadów w wielu miejscach świata, zgromadził pięćdziesiąt godzin nagrań i kilka tysięcy stron notatek, żeby zrekonstruować okliczności wprowadzenia stanu wojennego w Polsce: opowieść rozpoczyna się 12 grudnia o 23:20 i kończy 14 grudnia o 15:10.Lidia Ostałowska pisze we wstępie do książki: „Gry miejskie, gry planszowe, happeningi, inscenizacje. Stan wojenny bywa na przemian propagandowym sloganem i gadżetem popkultury. A przecież to najważniejsze doświadczenie pokolenia. Żeby dotrzeć do jego istoty, trzeba szukać wcześniejszych, bardziej autentycznych świadectw”.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s