Czytnik e-reader 10 cali?

FOLD_READER

Wszyscy przyzwyczailiśmy się już obecności elektronicznych czytników książek. Lekkie, wygodne, oszczędna bateria pozwalająca „zaglądać” do ładowarki rzadziej niż raz na miesiąc. Wśród popularnych urządzeń musimy wymienić Kindle (w wielu wersjach), inkBOOK czy na przykład PocketBook. Znamienną cechą jednak tych czytników jest wielkość, która oscyluje blisko 6 cali. Pojawiają się wprawdzie od czasu do czasu większe czytniki, dochodzące do 10 cali, ale nie cieszą się popularnością. Dlaczego? Powodów można wymieniać wiele: większe zapotrzebowanie na energię (baterię), nie mieści się w kieszeni spodni ani marynarki, nie mieści się do większości torebek, jest zdecydowanie za ciężki i do noszenia i trzymania w jednym ręku, jest wybitnie nieporęczny w ciasnym tramwaju, wygląda nieco żałośnie…

Brzmi beznadziejnie? Raczej tak. Producenci jednak nie złożyli broni i od wielu lat walczą o skonstruowanie czegoś, co zapowiadano jeszcze w zeszłym tysiącleciu. I oto jest! Elastyczny ekran! W tym przypadku oczywiście chodzi o ekran e-ink, ale zaprezentowane zostały także elastyczne ekrany AMOLED, o których może kiedy indziej. Mając do dyspozycji taki ekran, jesteśmy już blisko czytnika, który może być składany jak książka.

Firma E-ink zaprezentowała właśnie nowy wyjmiar czytnika książek. Dziesięciocalowy wyświetlacz (dokładnie 10,2”) o rozdzielczości 220 dpi posiadający wszystkie dotychczasowe cechy czytników, takie jak:

  • wielkość czytnika po złożeniu: ok. 6 cali,
  • żywotność baterii – podobnie jak w dotychczasowych czytnikach (zastosowane te same technologie),
  • rozdzielczość 220 dpi (obecnie standardem narzucanym przez Kindle jest 300, ale zdecydowana większość nadal korzysta z rozdzielczości w okolicach 212-220 dpi).

Przedstawiony prototyp jest ma jednak kilka miażdżących nowości, które mnie już teraz przekonały. Najważniejszą z nich jest możliwość zginania ekranu, dzięki czemu 10,2 calowy czytnik można złożyć na pół. Wprawdzie jest grubszy niż tradycyjne czytniki i będzie ciężko nosić w kieszeni spodni lub marynarki, ale do torebki zmieści się z pewnością – niemal każdej. Prezentowany produkt został wykonany z plastiku i ekran nie jest chroniony szybką (co wydaje się być zupełnie zrozumiałe), ale dzięki temu urządzenie jest zdecydowanie lżejsze niż można byłoby się spodziewać. Co ciekawsze, firma E-ink jest już gotowa do współpracy z każdą firmą, która jest gotowa sprzedawać ich urządzenie. Niewykluczone więc, że będzie to można kupić jeszcze w tym roku. Cena jeszcze nie znana a ja już chcę to kupić!


4 thoughts on “Czytnik e-reader 10 cali?

  1. Pozostaje pytanie, jak bardzo trwałe będzie to urządzenie. Po ostatnich, dość systematycznych wpadkach, nawet tych renomowanych producentów, ja wszelkie innowacyjne technologie odbieram z wielką rezerwą. Mój czytnik, a jest to urządzenie zdecydowanie z niższej półki cenowej, wytrzymał już 4 lata i nadal dobrze się ma. Wątpię, aby taką wytrzymałość miały te wszystkie nowe składne, zwijane, giętkie wyświetlacze. Z ciekawością będę się przyglądał tej nowości, ale nie stanę się, po raz kolejny, beta testerem za własne pieniądze.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Jak z każdą nową technologią, tu także trzeba będzie przejść przez okres niemowlęctwa. Pewnie się kiedyś skuszę na taki giętki e-papier, ale nie zamierzam rzucać się na pierwszy ogień.

      Zaś co do wpadek, miałem w domu do niedawna dwa Kindelki: jeden z najniższej półki, taki z TESCO za €60, a drugi o dwa lata młodszy Voyage za parę stówek. I co? W Voyage padł ekran (oczywiście wkrótce po upływie okresu gwarancyjnego), a ten staruszek ciągle żwawo pomyka. Nowsze nie zawsze znaczy lepsze.

      Pozdrawiam zza blogowej miedzy!

      Polubione przez 1 osoba

      1. Coraz więcej mówi się o planowanym czasie awarii nowego sprzętu – niestety dużo w tym prawdy (tej faktycznej i praktycznej). Twój przykład pokazuje podobną zależność. Ja wprawdzie „pracuję” na Kindle PaperWhite 3, ale to jeszcze młody sprzęt (ciut powyżej roku). Aż drżę na myśl, ile mu jeszcze zostało…

        Polubione przez 1 osoba

    2. Na innej prezentacji (tych samych targów) była mowa o trwałości i ilości zgięć, które sięgały zawrotnych ilości. Praktyka jednak wiele kwestii weryfikuje tak i w tym przypadku przyszłość użytkowania może być nieprzewidywalna. Faktem jest też, że nie za każde pieniądze nabędę ten sprzęt 🙂

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s