Nie przerywaj czytania!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Wbrew pozorom nie jest to odezwa do czytania jeszcze więcej. Dziś chciałbym pokazać coś innego: jak czytać jedną książkę na wiele sposobów – niezależnie od sytuacji i miejsca. Inspiracja przyszła po przeczytaniu artykułu na Czytajpl.pl. Autor wskazał nieznaną mi wcześniej aplikację, która pomaga czytać książkę jako e-booka lub jako audiobooka: aplikacja @Voice. Nie jest ona jedyną yrgo typu, więc chciałbym tu dotknąć tematu odpowiednio szerzej.

Idea pomysłu jest prosta. Aż dziw, że ciągle tak mało rozwiązań działa w oparciu o nią. Polega to na tym, że aplikacja do książek pozwala słuchać audiobooka lub czytać ebooka (tego samego tytułu). I nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że przechodzenie pomiędzy audiobookiem a ebookiem (lub na odwrót) z założenia ma być płynne i bezproblemowe. Po co tyle zachodu? Wbrew pozorom, wystarczy tylko raz zasmakować, aby przekonać się, jak jest to niezwykle praktyczne.

Wyobraźmy sobie pewien standardowy dzień pracy. Rano wstaję, szykuję się do pracy. Podczas szykowania się mogę wysłuchać kilkanaście minut audiobooka lub nawet więcej (musimy założyć, że jestem singlem lub że rodzina jeszcze śpi, ewentualnie już się wybrała). W drodze na przystanek także słucham audiobooka. W autobusie jest wiele miejsca, wiec chętnie siadam i przełączam aplikację na czytanie ebooka, który ustawił się tam, gdzie zatrzymałem audiobooka – czyli nie muszę szukać, gdzie skończyłem. Czytam szybciej niż słucham, więc w ten sposób mogę przyśpieszyć tok fabuły. Z przystanku, na którym wysiadłem, mam jeszcze 10 minut pieszo do biura. To przełączam apkę na audiobooka, który kontynuuje w miejscu gdzie skończyłem czytać.

Proste? Jasne! I jakże praktyczne! Tylko które aplikacje to potrafią? No i tu zaczyna się robić nieco „chudo”. Jedną z aplikacji jest właśnie @Voice. Pisałem już o niej w poście Jak czytam książki. Program jest pewnego rodzaju wytrychem, bo pozwala na czytanie dowolnej książki w formatach typu epub, mobi itp. Czytanie jednak odbywa się z pomocą syntezatora systemowego Android. Dla mnie jest to jakość, której już nie potrafię zaakceptować. Jest jednak wiele osób, które sobie chwalą nawet taką formę audiobookowania.

Niezaprzeczalnym liderem jednak ciągle pozostaje Amazon, ze swoim programem Kindle (dla Android lub iOS). Opiera się na książkach kupowanych w Amazon oraz narracji nagranej przez prawdziwego człowieka (nie rzadko znanego aktora). Jak działa oprogramowanie opisywałem w Jak czytam książki. Warto wspomnieć, że na dzień dzisiejszy jest to najbardziej precyzyjny sposób przełączania się pomiędzy audiobookiem a ebookiem – z dokładnością do jednego zdania. Dla ułatwienia zdania czytane są podświetlane, więc jest też bardzo łatwo (dotykowo) wskazać aktualną pozycję czytania lub słuchania. Problem Amazona jest jednak taki, że nie ma tam takich polskich tandemów (ebook z narracją).

Co więc z naszym polskim rynkiem? Czy jest tu ktoś, kto posiada takie rozwiązanie? Okazuje się, że jest! Na dzień dzisiejszy ma to tylko Legimi. Niestety program ten ciągle jest we wczesnej fazie rozwoju i posiada wiele niedociągnięć, które, mam nadzieję, wkrótce zostaną poprawione. Oto ograniczenia, które mnie osobiście uwierały:

  • dokładność synchronizacji pomiędzy ebookiem i audiobookiem: co do strony (bywa dość męczące, gdy słyszymy ponownie stronę, którą już skończyliśmy czytać),
  • gdy słuchamy audiobooka, to nie możemy podglądać ebooka (czasami się przydaje taka możliwość i mi tu jej zdecydowanie brakowało),
  • program w trybie audiobooka pokazuje czas zakończenia danego rozdziału. Brak możliwości łatwego sprawdzenia ile jeszcze zostało do końca książki,
  • brak możliwości przyśpieszenia czytania (support twierdzi, że jest opcjach – ja ciągle nie mogę tego znaleźć 😦 ),
  • statystyki czytania nie obejmują słuchania audiobooka (sic!),
  • po rozłączeniu słuchawek, audiobook nadal kontynuuje granie – obecnie wszystkie aplikacje zatrzymają audiobooka, lub ewentualnie mają w opcjach możliwość sterowania tym ustawieniem,
  • dość drażniące jest to, że program podczas swojego działania potrafi zniknąć z ekranu powiadomień, przez co sterowanie audio staje się niemożliwe bez odblokowania telefonu i wejścia do aplikacji.

Jak widać, jest więc jeszcze wiele do zrobienia. Producent jednak zapewnia, że nad aplikacją ciągle pracują i ją rozwijają. Trzymam więc kciuki, bo produkt ma potencjał.

A co z innymi? Aktualnie nikt inny nie ma podobnego rozwiązania. Przynajmniej na tyle, co udało mi się ustalić. Ale konkurencja nie śpi 🙂 Rozmawiałem z Woblink, który twierdzi, że pracuje nad podobną funkcjonalnością. Przewidują, że mają szansę wystartować z pomysłem dopiero w przyszłym roku. Jak dla mnie, to straaaasznie daleko.

Rozmawiałem także z Virtualo – tu wiadomość była jeszcze bardziej lakoniczna: pracujemy nad tym, ale nic więcej nie potrafimy powiedzieć.

Również eBookPoint zainteresował się tą funkcjonalnością. Temat wprawdzie był rozważany już wielokrotnie, ale prac jeszcze nie rozpoczęto. Jeśli się jednak nie mylę, wewnętrznie rozpoczęto rozważanie takiej funkcjonalności.

I na razie tyle wiadomości z naszego polskiego podwórka. Niby nie wiele. Trzeba jednak pamiętać, że rynek polski jest bardzo małym rynkiem a o wycinki tortu walczy kilkanaście liczących się księgarni. Do podziału więc nie wiele zostaje, a koszty inwestycji z pewnością nie są bez znaczenia. Osobiście jednak noszę w sobie nadzieję, że w naszym wyjątkowo mocno zabieganym czasie taka funkcjonalność będzie nie tylko mile widziana, ale będzie wręcz wyznacznikiem tego, gdzie czytelnik będzie kupował książkę. To odpowiednia funkcjonalność będzie decydować o przyciąganiu klienteli. Kiedy to nastąpi? Myślę, że najdalej jak za dwa lata.


One thought on “Nie przerywaj czytania!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s