Rzeczpospolita Kłamców

37969401579ks_3v_orig

Lektury obowiązkowe to nie zawsze przyjemność. Zresztą, mówiąc o tej książce jako „lektura” to zdecydowane niedopowiedzenie. Może momentami ciężko przebrnąć przez gąszcz nazwisk, miejsc i wydarzeń, ale to wszystko jest warte tej wiedzy, którą dostarcza pan Łysiak.

O czym jest książka? Poniekąd polityczna i tak na początku odbierałem jej treść. Po zakończeniu książki z kolei, że to lektura każdego Polaka nie tylko politykującego. Po co to czytać? „Ano” wiele wskazuje na to, że niedbałość i powierzchowność polityczna Polaków wykreowała naszą współczesną rzeczywistość. To nasze przyzwolenie (niekiedy bardzo skutecznie wykreowane przez innych) pozwoliło doprowadzić do tak dramatycznych skutków ekonomicznych, politycznych i społecznych. Jak do tego doszło? Dlaczego na to się zgodziliśmy? Kto o tym zadecydował?

Tak wiele pytań i jeszcze więcej odpowiedzi (z reguły jest odwrotnie!). Ta książka to rytualne zrzucenie łusek z naszych oczu, niemal chirurgiczne otworzenie oczu na rzeczywistość taką, jaką jest a nie taką jaką mamy ją widzieć. To zmiana świadomości naszej egzystencji, Polskości i czasami nawet religijności. To katechizm Polaka napisany przez jednego z naszych polskich „Desperados”, którzy walczą nieustannie o Polskę, bo wojna, jak się okazuje ciągle trwa – jest tylko jeszcze bardziej i lepiej przykryta genialną iluzją… Ta książka to alegoria matrix’owego Neo, który wybrał niebieską pigułkę… pigułkę PRAWDY.

W tym miejscu można by zakończyć, co by podtrzymać podniosłość słów. Chciałbym tylko jednak dorzucić tylko jedno pytanie jako taką rozgrzeweczkę przed tą lekturą:

Czy nie zastanawiałeś się nad tym, że od blisko 25 lat w niepodległej (ponoć!) Polsce w sejmie mamy ciągle te same tematy? Wiek emerytalny (tudzież problem emerytur i rent)? Finansowanie kościoła ze skarbu państwa? Obrona życia nienarodzonych (lub in vitro jeśli już temat aborcji się przejadł)? Wmówienie nam, że opozycja musi być zażarta i ostra wypełniająca setki tysięcy kilometrów taśm dźwiękowych i filmowych oraz pochłaniające tysiące godzin audycji we wszystkich możliwych mediach? Lustracja i rozliczenie czasu PRLu? Unia Europejska? Wprowadzenie EURO? Ciągle zmiany w szkolnictwie (ale aby nie popsuć za dużo, kręcimy się wokół tematu gimnazjów i teraz aby zdjąć ciężar z gimnazjów doszedł temat sześciolatków)? Itd., itp.

Ostatnie pytanie powinno więc zabrzmieć jak program T. Lisa: „Co z tą Polska?”

Jeśli chcesz wiedzieć – sięgnij po książki pana Łysiaka!


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s