Inicjatywy czytelnicze

csm_img_1b_85377df747

Można zauważyć ostatnio dość dużo promocji, które gratyfikują zakup określonych dóbr przy pomocy książek. Osobiście nie śledzę tego mocno, ale wpadło mi w oko kilka istotnych, które warto od czasu do czasu obserwować, jeśli lubimy „poskładać literki” raz na jakiś czas (lub nawet nałogowo).

Wspominałem wczoraj już o wygasłej akcji – Czytajpl.pl, dzięki której cały listopad plus siedem dni można było czytać wspaniały wybór książek. Do wyboru mieliśmy 12 pozycji – dla większości jest to więc ilość nie do przerobienia. Wadą to jednak nie jest, bo chodziło o to, aby zaspokoić każde gusta. Warto tu dodać, że akcja jest oparta na serwisie Woblink i od czasu do czasu pojawiała się już w przeszłości (niestety nie wszystkie wychwyciłem).

Przed świętami, pod koniec zeszłego roku mieliśmy natomiast możliwość uzyskania darmowych książek w serwisie Legimi korzystając z paczkomatów a swoją paczkę odbierając w ciągu 6 godzin (nie była to pierwsza akcja). Jak wiele było zamieszania z paczkomatami przed świętami, to chyba każdy zdążył zauważyć – podejrzewam, że news o tym znalazł się także na NewYorkTimes. Obłożenie paczkomatów to nie był jedyny problem. Akcja, którą przygotowali wraz z serwisem Legimi, prowadzona była dość chaotycznie i nieudolnie. Jedna osoba mogła uzyskać trzy książki. Moje trzy kody do dziś nie udało mi się wykorzystać, a wsparcie techniczne olało mnie. Więc choć bardzo chciałem skorzystać z inicjatywy (a nawet celowo wybierałem paczkomaty!) – zostałem na lodzie. Wyglądając dziś za okno mam wrażenie, że dosłownie!

Kolejna akcja, która wpadła mi w oko, to audiobooki z Audioteki dodawane do niektórych leków. Część z tych promocji, zgodnie z regulaminem, wygasły. Mi się tak zdarzyło. Zasmuciłem się dość mocno, bo po przygodach z paczkomatami i Legimi byłem nieco zbity. Podczas jednego ze śniadań bezmyślnie jednak  wpisałem kody i okazało się, że działa! Mogłem więc wybrać dwa audiobooki – zrobiłem więc prezent dla moich dzieci. Wielkie gratulacje  dla Audioteki za elastyczność w swoich promocjach!

Ostatnią promocją jaką trafiłem dosłownie wczoraj to audiobooki z serwisu Audioteki dodawane do karty MultiSport. Gdy rozpakowałem przesyłkę długo wpatrywałem się w hasło „zadbaj o swoją kreatywoność”. Byłem sceptyczny – niesłusznie. Spory wybór, dwa audiobooki do wybrania spośród szesnastu – i  wszystkie godne polecenia a co ważniejsze z różnych dziedzin. Czyli każdy może znaleźć coś dla siebie. Niezwykle inspirująca propozycja, która łączy zacięcie sportowe z zacięciem czytelniczym. Bardzo cieszy takie połączenie. Obu firmom gratuluję wspaniałego pomysłu! A Was, drodzy czytelnicy, zachęcam do uprawiania sportu 🙂

Jeśli dysponujecie wiedzą o podobnych promocjach, ofertach – piszcie, proszę, przez formularz kontaktowy lub w komentarzach. Myślę, że warto promować takie aktywności marketingowe. W końcu te wymierzone są w nasz rozwój i kreatywność.


7 thoughts on “Inicjatywy czytelnicze

  1. Szkoda, że wcześniej nie wiedziałam. W Legimi masz abonament plus czytnik? Czy dane książki (dostępne w abonamencie) można pobrać na swoją kartę, czy czyta się zdalnie ilość stron? Dziękuję za odpowiedź.

    Polubienie

  2. Jeśli chodzi o Legimi, to mam tam po prostu konto. Z samsungiem dostałem darmowe 30 dni używania Legimi – wtedy skorzystałem 🙂 Ale nie przedłużyłem tego, bo mając tak wiele nieprzeczytanych książek w mojej biblioteczce uznałem to za trwonienie pieniążków. Konto jednak zostaje (wyczytane książki z tego okresu nie). Potem trafiłem na promocję, gdzie można było otrzymać książki, które można było nawet pobrać w formacie epub i mobi. Następne promocje jednak opierają się na tym, że otrzymane książki dostępne są tylko w systemie Legimi i nie można ich pobrać – można je czytać korzystając tylko z aplikacji Legimi. Ponieważ mam Kindle, to aby korzystać z Legimi, zainstalowałem appkę na telefonie i tam czytam. Takie czytanie, gdy masz już książkę na półce (bo można też w Legimi kupić książki i czytać kiedy chcesz) nie wymaga abonamentu. W abonamencie natomiast faktycznie jest tak, że ma się określoną liczbę stron do wyczytania (oprócz pakietu „bez limitu”) – przy czym ilość stron została policzona dla każdej książki przez serwis Legimi i nie wiele ma wspólnego z ilością stron książek drukowanych.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s